Marek lubi

Najlepsza pizza roku 2025

Policzyłem sobie i w zeszłym roku upiekliśmy w domowym piecu ok. 90+ wyśmienitych placków pizzy. Można powiedzieć, że lubimy jeść pizzę. I bez fałszywej skromności mogę oświadczyć, że robienie pizzy całkiem dobrze nam wychodzi. Ja zawsze wykonuję ostatnie czynności: dzielę ciasto, które dzień wcześniej przygotowuje Młody, kształtuję placki, uzbrajam je we wszystkie składniki, które perfekcyjnie przygotowuje K, a potem kładę na rozpalony kamień. To czysta przyjemność zarówno na etapie przygotowywania, jak i oczywiście jedzenia. I choć wciąż się czegoś uczymy, to chyba jesteśmy już blisko ideału. Okazuje się, że trzeba słuchać fachowców i naprawdę nie kombinować, tylko zaopatrywać się wyłącznie w dobrej jakości, oryginalne składniki. Wszystko ma znaczenie.

A spośród zeszłorocznych wypieków niniejszym chciałbym wyróżnić trzy: Pizza „Ukraińska” (majonez zamiast sosu pomidorowego, gotowane ziemniaki, kiełbasa, ogórek kiszony, ser mozarella, ew. cebula, kapary), „Hawajska” (ananas, szynka, ser mozarella, sriracha) i pizza z serem camembert i żurawiną (ser camembert albo brie, boczek, ser mozarella, sos żurawinowy), choć wszystkie były bardzo dobre. Polecam robienie pizzy w domu!

Honourable mentions: