Film - Polskie kino dla początkujących

Gdzie oglądać klasykę polskiego kina?

Uwielbiam polskie filmy, te nieco starsze przede wszystkim. Staram się zachęcać do ich oglądania. Widzę jak wiele osób jest szczerze zdziwiona, kiedy dowiadują się jak bogata jest filmografia okresu PRL. Kiedyś (dawno – tak ze 30-40+ lat temu) dokonania rodzimego przemysłu filmowego były powszechnie znane. Wynikało to oczywiście z różnicy w dostępności treści mających służyć rozrywce. Nie oglądało (słuchało, czytało) się tego co się chciało, tylko to co akurat były nam prezentowane. W telewizji, najbliższym kinie, księgarni, albo bibliotece. Siłą rzeczy każdy miłośnik ruchomych obrazków miał okazję doświadczyć tych samych filmów i seriali. Nie istniał Internet. Nie istniały filmy na DVD! Ani VHS!! Naprawdę.

Dziś jest łatwiej, ale przez natłok wciąż nowych treści przeważnie nikomu nie chce się podjąć wysiłku poszukania trochę głębiej, żeby poznać prawdziwą Klasykę. A w sumie jest to równie łatwe jak binge z najnowszym serialem z Netflixa.

Poniżej przedstawię miejsca – serwisy, które oferują polskie klasyczne filmy. Zacznę od tych bardziej bogatych w treści, a skończę na bardziej dostępnych, choć niekoniecznie tak wartościowych jak te pierwsze.

35mm.online

Pod adresem 35mm.online znajduje się serwis wielce zasłużonej Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych (WFDiF). To istniejąca od 1949 roku instytucja, w której powstawała Polska Kronika Filmowa (w latach 1944-1994), oraz setki filmów dokumentalnych, edukacyjnych a także fabularnych. Po połączeniu w 2019 roku z Zespołami Filmowymi („Tor”, „Kadr” i „Zebra”) i Studiem Miniatur Filmowych (tym od animacji), stała się ona największym archiwum filmów epoki PRL. Za pieniądze z unijnej dotacji WFDiF zbudowała wyżej wymieniony serwis internetowy. Początkowo był on troszkę niezgrabny i trudny w używaniu, zwłaszcza na telewizorach, ale dziś posiada porządną aplikację na Google TV i rozsądną cenę. Za 14,99 zł miesięcznie możecie oglądać dziesiątki dokumentów, prawie komplet PKF, a także pokaźną bibliotekę najważniejszych filmów fabularnych. Wszystko w bardzo dobrej jakości. Bardzo zdecydowanie polecam!

Ninateka

Ninateka.pl to kolejny serwis państwowej instytucji, który również powstał za publiczne pieniądze, ale ponieważ jest usługą Filmoteki Narodowej, to udostępnia materiały zupełnie za darmo i bez reklam. Oprócz oglądania w przeglądarce, można korzystać z wygodnej aplikacji na Google TV. W serwisie zobaczycie zarówno filmy fabularne, jak i wiele krótkometrażowych etiud, filmy dokumentalne, animowane i edukacyjne, ale także posłuchacie audiobooków, podcastów, koncertów i wiele innych. Prawdziwa skarbnica dla osób poszukujących trochę mniej popularnej rozrywki.

Co szczególnie ciekawe, to olbrzymi zbiór polskich filmów z okresu II RP. Wśród filmów z początku XX wieku można znaleźć naprawdę niesamowite perełki! Gorąco polecam!

vod.tvp.pl

Zasadniczo TVP jest moim zdaniem do kasacji, bo to tylko skorumpowany i zawsze posłuszny aktualnej władzy wór bez dna – w trzeciej dekadzie XXI wieku instytucja archaiczna. Ale nie można zaprzeczyć, że przez dzisięciolecia udało się Telewizji Polskiej wyprodukować setki świetnych filmów, seriali, przedstawień teatralnych i dokumentów. Jej archiwum skrywa wiele tysięcy materiałów prezentujących jak nic innego epokę rządów pierwszej komuny w Polsce. Ułamek owego archiwum można oglądać w serwisie vod.tv.pl. Serwis ów jest częściowo darmowy, cześciowo płatny. Przy darmowych materiałach są wyświetlane reklamy, chyba że wykupisz „strefę ABO” (od 5,99 zł za miesiąc), lub opłacasz abonament RTV. Niektóre materiały są dostępne tylko w formule VOD (wykupujesz dostęp na 48 godziny). Te wszystkie opcje płatne są zasadniczo bez sensu. Serwis jest dostępny na każdy możliwy sposób – w przeglądarce, na urządzeniach mobilnych, Google TV, Apple TV, SmartTV, Tizen i WebOS. Polecam założenie konta i oglądanie darmowych materiałów. Na reklamy JEST SPOSÓB, o którym przeczytasz ⬇️ NA DOLE TEJ STRONY.

cda.pl

Wchodzimy w szarą strefę. Pod adresem cda.pl znajduje się gigantyczna kolekcja wszelakich materiałów filmowych, nad którą zasadniczo nikt nie panuje. Sam serwis reklamuje płatny pakiet „premium” za 23,99 zł i obejmuje on sporo filmów nie tylko polskich, ale także z całego Świata. Jednak są to w większości produkcje stosunkowo świeże, zatem nie w moim kręgu zainteresowań. W cda.pl można jednak także oglądać filmy umieszczane tam przez zwykłych użytkowników (jest też mój awaryjny kanał – https://www.cda.pl/ExciterPL) i w odróżnieniu od innych miejsc w sieci, serwis dosyć lekko podchodzi do przestrzegania praw autorskich. Możemy tu zatem znaleźć TYSIĄCE filmów, najróżniejszych gatunków, z każdej z epok, ze wszystkich krajów Świata. W tym całe mnóstwo filmów polskich. Aby je znaleźć najlepiej po prostu wyszukać po tytule. Jeśli znajdziemy jeden, czy drugi tytuł, to warto zerknąć co też innego zamieszcza dana osoba, która poszukiwany przez nas film przesłała. W ten sposób możemy odkryć niezwykłe kolekcje, które można sobie oznaczać jako do obejrzenia „później” i już wygodnie przed telewizorem podziwiać w całej okazałości. CDA jest dostępne na wszystkie platformy. Aplikacja jest może niezbyt nowoczesna, ale da się ją w miare wygodnie używać. Podobnie jak w przypadku vod.tvp.pl, trzeba podjąć pewien wysiłek, żeby „oduczyć” nasz telewizor od wyświetlania reklam. Jak to zrobić? Bardzo prosto:

W ustawieniach sieciowych swojego TV wybierz zamiast automatycznego (DHCP), ręczny tryb przypisania adresów IP i DNS. Nas interesuje tylko DNS, więc najpierw sprawdź jakie IP używa Twój TV (oraz adres routera, czyli bramę sieciową) i po wybraniu trybu ręcznego przepisz w wyświetlone pola. Potem przejdź do sekcji DNS i tam wpisz te dwa adresy: 94.140.14.14 i 94.140.15.15. W niektórych urządzeniach te opcje są rozdzielone, wtedy zmieniamy tylko DNS na powyższe, bez zmieniania IP. To wszystko!
Te dwa adresy wskazują na bezpłatną usługę DNS firmy Adguard, który odrzuca wszelkie zapytania o serwery wyświetlające reklamy. W konsekwencji Twój telewizor nie będzie w stanie połączyć się z nimi i tych reklam po prostu nie wyświetli! Działa to doskonale zarówno w przypadku vod.tvp.pl, jak i cda.pl.
Jeśli masz problem z ogarnięciem powyższych podanych tu bardzo skrótowo wskazówek, to szczegółową konfigurację dla najróżniejszych urządzeń (pc, telefonów, konsol i tv) znajdziesz na stronie https://adguard-dns.io/pl/public-dns.html. Wybierz „Opcja 2: Skonfiguruj ręcznie AdGuard DNS”.

Na koniec nasz ulubiony serwis filmowy od wszystkiego:

Youtube

W youtube.com można obejrzeć od groma arcyciekawych materiałów. To wie każdy. Ale znajdziesz tutaj także setki całych klasycznych polskich filmów, seriale, przedstawienia Teatru TV, audycje telewizyjne sprzed wielu lat w całości i we fragmentach. Oczywiście każdy też wie, że Youtube wyświetla reklamy i choć „jakieś” sposoby na to istnieją, to ja jednak polecam odżałowanie tych kilkudziesięciu złotych i zakup „premium”. Najlepiej to się opłaca w pakiecie rodzinnym. YT jest obecny na 99% urządzeń bez dodatkowej instalacji. Masz już je wbudowane.

Aby oglądać filmy wystarczy postępować jak w przypadku CDA: wyszukiwać i subskrybować kanały zamieszczające interesujące nas filmy – czyli kino PRL 😁. Problemem jest to, że w odróżnieniu od CDA, Youtube znacznie bardziej restrykcyjnie podchodzi do faktu łamania przez swoich użytkowników praw autorskich. Dlatego należy się cieszyć daną chwilą. Jeśli coś jest dostępne – to oglądać. Może się okazać, że właściciel danego kanału „przegnie pałę” i doczeka się interwencji dysponenta praw autorskich do poszczególnych filmów, co przy większych kanałach wiąże się najczęściej z ich całkowitą anihilacją. Trudno, w miejsce skasowanych pojawiają się wciąż nowe 🤷‍♂️.

Podsumowując: nie jest trudno zapoznawać się z przepiękną i fascynującą historią polskiego kina. Możesz to zacząć robić od razu, za darmo. Sięgnij po pilota. Naprawdę warto!